Ile razy systemy AI korzystają z treści strony, zanim faktycznie odeślą na nią użytkownika? Nowe dane z nowozelandzkiego serwisu Newswire pokazują bardzo dużą dysproporcję.
Między 16 a 27 września 2026 roku boty i agenci AI wykonali na Newswire 12 396 zarejestrowanych requestów. W tym samym czasie ChatGPT, Gemini, Perplexity, Claude, Copilot i Meta AI wygenerowały łącznie 194 wizyty użytkowników.
To około 64 maszynowych pobrań strony na każde jedno przejście człowieka z asystenta AI.
To badanie jednego serwisu i krótkiego okresu, więc nie należy traktować proporcji 64:1 jako uniwersalnego benchmarku dla internetu. Jest jednak ciekawym przykładem problemu, z którym coraz częściej mierzą się marketerzy i wydawcy: referral traffic pokazuje tylko fragment wpływu AI na treści i widoczność marki.
Co dokładnie zbadał Newswire?
Newswire przeanalizował własne logi serwera z okresu od popołudnia 16 września do rana 27 września 2026 roku.
Do identyfikacji botów wykorzystano narzędzie Forge AI Bot Log, które rejestruje requesty znanych crawlerów i porównuje je m.in. z opublikowanymi przez dostawców zakresami IP lub reverse DNS.
System analizował ruch 11 botów należących do ośmiu firm AI.
W badanym okresie zarejestrowano:
- 12 396 requestów botów AI,
- 194 wizyty z asystentów AI,
- pochodzące od 179 różnych użytkowników.
Autorzy zaznaczają przy tym ważne ograniczenie metodologiczne: Newswire korzysta z pełnego cache’owania stron, dlatego część requestów obsłużonych bezpośrednio przez cache mogła w ogóle nie trafić do loggera.
12 396 jest więc według nich raczej minimalną niż maksymalną liczbą pobrań.
Które boty AI odwiedzały stronę najczęściej?
Największy ruch wygenerował Applebot.
W ciągu 11 dni poszczególne crawlery wykonały:
- Applebot – 3 397 requestów,
- ChatGPT-User – 2 823,
- Claude-User – 2 557,
- Amazonbot – 1 642,
- OAI-SearchBot – 1 231,
- PerplexityBot – 213,
- ClaudeBot – 186,
- YouBot – 124,
- GoogleOther – 118,
- DuckAssistBot – 69,
- GPTBot – 36.
Sama liczba requestów nie mówi jednak jeszcze, po co dany bot odwiedza stronę.
I właśnie to jest jeden z ciekawszych wniosków z badania.
Tylko 16% ruchu pochodziło od crawlerów treningowych
Narracja wokół crawlerów AI często skupia się na tym, że firmy technologiczne pobierają treści z internetu, aby trenować modele.
Na Newswire ten typ aktywności stanowił jednak mniejszość.
Według klasyfikacji serwisu:
44% requestów pochodziło z live retrieval, czyli sytuacji, w których system AI pobiera treść w czasie zbliżonym do rzeczywistego, aby odpowiedzieć użytkownikowi.
40% stanowiło indeksowanie na potrzeby wyszukiwania AI.
Tylko 16% pochodziło od crawlerów klasyfikowanych jako treningowe.
Szczególnie dobrze pokazuje to porównanie crawlerów OpenAI.
GPTBot, wykorzystywany do zbierania danych związanych z treningiem, wykonał przez 11 dni zaledwie 36 requestów.
ChatGPT-User, uruchamiany przy pobieraniu stron w kontekście korzystania z ChatGPT, wykonał ich 2 823.
Inne badanie pokazuje podobną zmianę
Newswire nie jest jedynym źródłem wskazującym, że współczesny ruch AI coraz częściej związany jest z bieżącym wykorzystaniem treści, a nie tylko treningiem modeli.
EZY.ai przeanalizował logi 125 stron biznesowych przez 12 tygodni, od 27 kwietnia do 19 lipca 2026 roku.
W tym czasie odnotowano:
- 147 830 requestów ChatGPT-User,
- 39 042 requesty GPTBot,
- 26 181 requestów OAI-SearchBot.
Oznacza to około 3,8 requestu live retrieval na każdy jeden request crawlera treningowego OpenAI.
To znacznie większa próba niż pojedynczy serwis Newswire i wspiera podobny wniosek: obecność botów AI w logach strony nie musi oznaczać głównie „pobierania treści do treningu”.
Coraz większa część tego ruchu jest związana z odpowiadaniem użytkownikowi w czasie rzeczywistym lub budowaniem indeksów potrzebnych systemom AI search.
Jak dużo ruchu botów AI generuje cały rynek?
Jeszcze szerszy obraz pokazuje raport DataDome.
Między lipcem 2025 a czerwcem 2026 firma wykryła na swojej sieci klientów 52,7 miliarda requestów pochodzących od agentów AI i crawlerów LLM.
W ciągu roku wolumen tego ruchu wzrósł o 82,3%. W czerwcu 2026 roku ruch AI stanowił już około 1,7% wszystkich analizowanych requestów webowych.
DataDome zwraca również uwagę na różnicę pomiędzy automatycznym ruchem AI a realnymi przejściami użytkowników.
Od stycznia do czerwca 2026 roku firma zidentyfikowała 89,4 mln wizyt użytkowników skierowanych na strony przez asystentów AI.
Największą część tego ruchu, 83,4%, generował ChatGPT.
To pokazuje dwie rzeczy jednocześnie.
AI wysyła już realny ruch na strony.
Ale skala maszynowego konsumowania treści jest zdecydowanie większa niż liczba widocznych w analityce kliknięć.
ChatGPT odesłał 96 osób. Gemini 67
W samym badaniu Newswire 194 wizyty użytkowników rozłożyły się następująco:
- ChatGPT – 96 wizyt,
- Gemini – 67,
- Perplexity – 16,
- Copilot – 9,
- Claude – 5,
- Meta AI – 1.
Porównanie z requestami botów pokazuje, dlaczego prosty stosunek crawler → referral bywa mylący.
Claude-User pobrał 2 557 stron, podczas gdy Claude wygenerował tylko 5 wizyt.
Boty powiązane z OpenAI wykonały łącznie ponad 4 tys. requestów, a ChatGPT skierował na serwis 96 osób.
Gemini z kolei wysłał 67 użytkowników mimo zaledwie 118 requestów crawlera GoogleOther sklasyfikowanych przez Newswire jako AI.
Powód?
Gemini może korzystać z klasycznego indeksu Google tworzonego przez Googlebota. Takiego ruchu nie da się po prostu oznaczyć w logach jako „crawler Gemini”.
To ważne ograniczenie każdej analizy ruchu botów AI.
Crawl nie jest tym samym co rekomendacja
Newswire zauważył jeszcze jeden ciekawy przypadek.
Najpopularniejszym landing page’em z ruchu AI była interaktywna strona dotycząca epoki lodowcowej. ChatGPT skierował na nią 18 użytkowników.
W tym samym okresie logger nie zarejestrował ani jednego requestu bota AI do tej strony.
Oznacza to, że ChatGPT mógł znać stronę wcześniej albo odnaleźć ją poprzez inny indeks.
Dlatego logi crawlerów nie powinny być traktowane jako bezpośrednia mapa:
AI przeczytał stronę → AI ją zacytował → użytkownik kliknął.
Relacja jest bardziej złożona.
Co te badania oznaczają dla AISO?
Najważniejszy wniosek jest bardzo praktyczny:
ruch referral z AI nie pokazuje całej wartości obecności marki w systemach AI.
Jeżeli w GA4 widzimy 20 wizyt z ChatGPT, nie oznacza to, że ChatGPT tylko 20 razy zetknął się z naszą treścią.
System może:
- pobrać stronę, żeby odpowiedzieć użytkownikowi,
- wykorzystać informacje bez wysłania kliknięcia,
- dodać URL do indeksu AI search,
- zacytować fragment,
- wykorzystać informacje przy porównywaniu marek,
- wrócić do strony w ramach zadania wykonywanego przez agenta.
Dopiero część tych interakcji kończy się referralem.
Dlatego AI referral traffic jest ważnym KPI, ale nie powinien być jedynym miernikiem AISO.
Referral traffic nadal jest ważny
Nie oznacza to również, że ruch z AI można ignorować.
Wręcz przeciwnie.
DataDome pokazuje dziesiątki milionów takich wizyt, a dane BrightEdge wskazują, że w 2026 roku ruch referral z ChatGPT nadal dynamicznie rośnie. ChatGPT odpowiada obecnie za zdecydowaną większość identyfikowalnego referral traffic z asystentów AI.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy marketer próbuje odpowiedzieć na pytanie:
„Czy jesteśmy widoczni w AI?”
wyłącznie za pomocą liczby sesji chatgpt.com / referral.
Widoczność i ruch to dwa różne etapy.
Jak mierzyć AISO szerzej niż tylko ruchem z ChatGPT?
Dane Newswire dobrze pokazują potrzebę łączenia kilku warstw pomiaru.
1. AI referrals
Czy ChatGPT, Gemini, Perplexity i inne systemy faktycznie kierują użytkowników na stronę?
To można analizować m.in. w GA4 i logach.
2. AI visibility
Czy marka pojawia się w odpowiedziach na pytania istotne biznesowo?
Tutaj liczy się częstotliwość występowania marki, jej pozycja względem konkurencji, cytowania oraz sposób przedstawiania.
3. AI crawler activity
Czy systemy AI w ogóle pobierają i indeksują treści?
Server logs pozwalają zobaczyć aktywność takich botów jak ChatGPT-User, OAI-SearchBot czy Claude-User.
4. Cytowania
Czy AI wskazuje stronę jako źródło?
Referral może nie wystąpić, ale cytowanie nadal zwiększa ekspozycję marki.
5. Wyniki biznesowe
Najważniejsze pozostaje pytanie, czy obecność w AI wpływa na:
- branded search,
- leady,
- sprzedaż,
- konwersje,
- znajomość marki.
Dopiero takie zestawienie daje bardziej kompletny obraz wpływu AISO.
Jedna liczba nie wystarczy do mierzenia widoczności w AI
Badanie Newswire jest niewielkie: obejmuje jeden serwis informacyjny, jeden rynek i tylko 11 dni.
Nie dowodzi więc, że każda strona otrzymuje 64 requesty AI na jedno kliknięcie.
Ale razem z większymi danymi EZY.ai i DataDome pokazuje ciekawy i coraz bardziej widoczny trend.
Systemy AI czytają internet znacznie częściej, niż wysyłają na niego użytkowników.
A coraz większa część tego ruchu nie służy treningowi modeli, lecz bieżącemu wyszukiwaniu, odpowiadaniu na pytania i wykonywaniu zadań.
Dla marketerów oznacza to zmianę w sposobie myślenia o AISO.
Pytanie nie powinno brzmieć wyłącznie:
„Ile wejść przysłał nam ChatGPT?”
Coraz ważniejsze jest również:
„Jak często AI korzysta z naszych informacji, czy pokazuje nas użytkownikowi i jaki wpływ ma to na decyzję, nawet jeśli użytkownik nigdy nie kliknie w link?”
Źródła
- Newswire, „We logged every AI bot on a New Zealand news site for 11 days, and they sent back 194 people”, 27 września 2026 r. – analiza logów serwera Newswire z okresu 16–27 września.
- EZY Research, „For every training crawl OpenAI makes, real ChatGPT users trigger four live visits”, 27 lipca 2026 r. – dane z 125 stron biznesowych analizowanych przez 12 tygodni.
- DataDome, AI Traffic Trends 2026 – analiza 52,7 mld requestów agentów i crawlerów AI pomiędzy lipcem 2025 a czerwcem 2026 r.
